04|10|2017

Przestępstwo niealimentacji – nadchodzące zmiany w prawie


Niestety dość często zdarza się, że osoba zobowiązana do płacenia alimentów nie realizuje ciążącego na niej obowiązku. Stawia to w bardzo trudnej sytuacji osoby uprawnione do alimentów, które niejednokrotnie mają trudności z zaspokojeniem podstawowych potrzeb. Nie wszyscy o tym pamiętają, ale uchylanie się od obowiązku płacenia alimentów stanowi przestępstwo z art. 209 Kodeksu karnego.
Od stycznia 2017 r. trwają w Sejmie prace nad nowelizacją powołanego przepisu. Niniejszy tekst ma na celu omówienie aktualnej treści przepisu oraz nadchodzącej zmiany w prawie.
Zgodnie z obowiązującym art. 209 Kodeksu karnego, kto uporczywie uchyla się od wykonania ciążącego na nim z mocy ustawy lub orzeczenia sądowego obowiązku opieki przez niełożenie na utrzymanie osoby najbliższej lub innej osoby i przez to naraża ją na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Wątpliwości związane z treścią przepisu sprowadzają się do trzech głównych pytań:
1) Co to znaczy uchylać się „uporczywie”?
2) Jak długo zobowiązany do alimentów musi się uchylać od ich zapłaty, aby można było mówić o „uporczywości”?
3) Czy narażenie na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych oznacza, że przestępstwo jest popełnione dopiero wtedy, gdy osoba uprawniona do alimentów np. nie ma pieniędzy na podstawowe zakupy żywnościowe?
Uporczywym uchylaniem jest: „(…) tylko taka sytuacja, gdy sprawca, mając ku temu realne i faktyczne możliwości alimentów nie płaci i czyni to celowo. Przesyłanie natomiast przez oskarżoną kwot niższych od zasądzonych z uwagi na konieczność równoczesnego zapewnienia utrzymania siebie i dziecku nie może być uznane za uchylanie się od spełniania obowiązku alimentacyjnego.” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 13 stycznia 2005 r. sygn. akt II AKa 455/04). Oznacza to, że w przypadku gdy zobowiązany do alimentacji jest hospitalizowany, osadzony, bezrobotny (i nie ma dla niego ofert pracy) nie można zasadnie twierdzić, że nie płacąc alimentów uchyla się uporczywie. Jeśli natomiast zobowiązany do alimentów ma pracę, albo z łatwością mógłby mieć, ale jej nie podejmuje i nie płaci świadczeń – wtedy po spełnieniu przesłanki dotyczącej określonego czasu można oskarżyć go o uporczywe uchylanie się od alimentów.
Z uwagi na to, że przepis nie zawiera wprost unormowania dotyczącego czasokresu niealimentacji, konieczne jest sięgnięcie do poglądów orzecznictwa. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 grudnia 2008 r. w sprawie sygn. akt V KK 277/08: „okres niealimentacji obejmujący dwa miesiące nie spełnia ustawowego znamienia „uporczywości” z art. 209 § 1 k.k.”
Z treści przepisu wynika, że przestępstwem jest narażenie osoby na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych. Nie można jednakże utożsamiać pojęcia narażenia na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych ze stanem, w którym dana osoba już jest doprowadzona do takiego stanu: „przyjęcie poglądu, jakoby „narażenie na niemożność” w rozumieniu art. 209 § 1 k.k. winno być rozumiane jako bezpośrednie doprowadzenie (czyli zaistnienie skutku), doprowadziłoby do nadmiernej i sprzecznej z celem kryminalizacyjnym tego przestępstwa depenalizacji zachowań niealimentacyjnych, do sytuacji, w których skutek taki już następuje. Celem zaś tej normy prawa karnego materialnego jest penalizacja już takich zachowań, które doprowadzają do samej sytuacji możliwego zaistnienia skutku w postaci braku możliwości zaspokajania podstawowych potrzeb życiowych wskutek uporczywego uchylania się od obowiązku alimentacyjnego.” (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 grudnia 2014 r. sygn. akt III KK 388/14). Warto mieć na uwadze, że: „stanu zagrożenia spowodowanego niepłaceniem rat alimentacyjnych nie niweluje zatem to, że w pewnym zakresie potrzeby uprawnionej zaspokajała matka – osoba współzobowiązana do łożenia na utrzymanie małoletniej, jeżeli sama kosztem swych potrzeb świadczyła ponad własne zobowiązanie, rodzice i siostra oskarżonego – osoby nie obciążone takim obowiązkiem, fundusz alimentacyjny czy ośrodek pomocy społecznej.” (wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 16 marca 2016 r. sygn. akt II AKa 7/16). Cytowane orzeczenia wskazują na to, że przestępstwo jest popełnione w chwili gdy osoba uprawniona do alimentów jest zagrożona niemożnością zaspokojenia podstawowych potrzeb, a nie w chwili gdy te potrzeby już nie mogą być zaspokojone.
Projekt, nad którym aktualnie obraduje Sejm zakłada wprowadzenie zmian niwelujących wątpliwości opisane powyżej. Tak oto:
1) karane będzie uchylanie się od wykonania obowiązku alimentacyjnego określonego co do wysokości orzeczeniem sądowym, ugodą zawartą przed sądem albo innym organem albo inną umową, jeżeli łączna wysokość powstałych z tego tytułu zaległości stanowi równowartość co najmniej 3 świadczeń okresowych albo jeżeli opóźnienie zaległego świadczenia innego niż okresowe wynosi co najmniej 3 miesiące,
2) jeśli poprzez niealimentację opisaną powyżej sprawca narazi osobę uprawnioną na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, będzie podlegał surowszej karze.
Jeśli projektowane zmiany wejdą w życie będzie oznaczało to ułatwienie dla osób uprawnionych do alimentów, że nie będzie już konieczne wykazywanie uporczywości, wystarczy bowiem sam fakt zalegania z świadczeniami przez trzy miesiące. Nie trzeba będzie wykazywać, że brak alimentów mógł narazić na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb, a jeśli taka sytuacja wystąpi, to będzie dodatkową okolicznością obciążającą sprawcę przestępstwa.
Sprawy dotyczące alimentów mogą być zawiłe. W razie trudności zapraszamy do skorzystania z profesjonalnej pomocy prawnej naszych prawników.